Bez wiary w przyszłość nie ma interesów
„Świat Obrabiarek”: - Obserwując imprezy targowe w różnych krajach ma się nieodparte wrażenie, że trwa boom gospodarczy. Co sprawiło, że w wielu krajach rozwój gospodarczy stał się faktem?
Sepp D. Heckmann, prezes zarządu Targów w Hanowerze (Deutsche Messe, Hannover)
- Wydaje mi się, że to co obserwujemy teraz to jest skutek procesów, które zachodziły w gospodarce w ciągu ostatnich 3-4 lat. W tym czasie przedsiębiorstwa bardzo mocno rozwijały innowacyjne rozwiązania, starały się wyszukiwać nowe kierunki rozwojowe, zmieniały swoją strukturę, niektóre z nich dokonały bardzo głębokich działań reorganizujących. Wszystko to teraz przynosi owoce, tzn. poprawiła się pozycja przedsiębiorstw, rozwinęły się nowe możliwości. Z kolei drugą przyczyną tego korzystnego klimatu gospodarczego jest także i to, że mamy na świecie coraz więcej stref boomu gospodarczego. Takim obszarem gwałtownego rozwoju ekonomicznego są Chiny, Korea, Indie, praktycznie cały Daleki Wschód, ale też Rosja, gdzie popyt
w ostatnich latach bardzo wzrasta. Także Europa dzisiaj staje się takim rozkwitającym obszarem gospodarczym. Trzeba też powiedzieć, że te korzystne zjawiska rozwijały się równocześnie w wielu różnych miejscach, a wszystko to doprowadziło do wyraźnej zmiany atmosfery gospodarczej, do wyraźnej poprawy klimatu gospodarczego. Przecież jeszcze niewiele lat temu właściwie wszędzie panował pewien zastój w gospodarce i dosyć depresyjny nastrój niesprzyjający nowym inwestycjom. Tymczasem te nowe zjawiska rozwojowe stymulują się korzystnie nawzajem a tworząc dobry klimat, poprawiają warunki funkcjonowania firm. To powoduje też zmianę nastawienia. Również ludzie podchodzą inaczej do tematu: po prostu dzisiaj jest większa gotowość do spojrzenia w przyszłość, do podejmowania wysiłku, aby odnieść sukces. Ludzie są też bardziej odważni, chcą inwestować. Po prostu wszystkie te czynniki, o których mówiliśmy do tej pory, oddziałują na siebie wzajemnie i prowadzą do tego, że poprawia się klimat gospodarczy. Ze względu na nastrój zastoju, który panował jeszcze 2 lata temu, po prostu nie inwestowano. Nie było tej wiary w przyszłość, w rozwój. Inwestycji było mniej. W ten sposób doszło do pewnego spiętrzenia zapotrzebowania inwestycyjnego. I dzisiaj właśnie odczuwamy tego skutki. Kiedy klimat się poprawił, istnieje duży niezaspokojony popyt i dzięki temu nastąpiło gwałtowne przyspieszenie nie tylko w poszczególnych krajach, nie tylko na poszczególnych kontynentach, ale generalnie na świecie.
Rozmawiał: Zbigniew Zborowski