Chicago kocha CNC, międzynarodowe targi IMTS 2008
IMTS 2008 czyli Międzynarodowe Targi Technologii Produkcji w Chicago odbywają się co dwa lata. W tegorocznych we wrześniu wzięło udział ponad 92 tys. osób. Swoja ofertę zaprezentowało 1803 firmy.
Mieli co oglądać. Każdy przedsiębiorca poszukujący do swojej firmy jakiegoś urządzenia czy maszyny, na pewno stąd nie wyszedłby z pustymi rękami. Ciekawa była też oferta cenowa. Klienci, którzy potrafią się dobrze targować, mogli liczyć na dobre rabaty. Obrabiarkę można było kupić już za jednego dolara. Następne raty za nią - za rok.
- Ruch na naszym stoisku był duży - powiedział Brian Papke, prezydent firmy Mazak USA. - Klienci przychodzili z różnymi pomysłami, a my szukaliśmy rozwiązań, aby zwiększyć ich produktywność.
To, co rzucało się w oczy na stoiskach to duża liczba robotów ułatwiających
i usprawniających proces produkcyjny. Dzięki zastosowaniu robotów oszczędza się ludzką pracę, jak też zmniejsza się koszty. Większość prezentowanych maszyn mieściła się w kategorii wysokowydajnych urządzeń cnc. Nie brakowało gotowych ciągów technologicznych cnc. Zwracała uwagę imponująca infrastruktura targowa i doskonale zorganizowany transport. Kursowały regularne linie autobusowe, których trasy przejazdu biegły przez wszystkie najważniejsze punkty miasta, a zwłaszcza obok hoteli. Dodatkową atrakcją dla gościa z Europy mogło być samo miasto z zadziwiającą i pełną rozmachu architekturą.
Warto było spędzić w powietrzu ponad 10 godzin, żeby odwiedzić targi IMTS i zobaczyć Chicago.
- Targi IMTS 2008 były owocne zarówno dla wystawców, jak i odwiedzających - powiedział Peter Eelman, jeden z organizatorów. - Następne odbędą się od 13 do 18 września 2010 r. (rs)